RSS
piątek, 30 września 2011
850 tysięcy złotych tyle będą kosztować schody w Stadionie Narodowym

"850 tysięcy złotych - tyle będzie kosztować generalnego wykonawcę opóźnienie w oddaniu do użytku wzmocnionych stalową konstrukcją schodów na Stadionie Narodowym. Wzmocnienia miały być gotowe do połowy września, termin został przekroczony o 13 dni.
 
Schody są już gotowe, do dziś miały przejść próby obciążeniowe. Jak twierdzi szef Narodowego Centrum Sportu Rafał Kapler, przeszły, i to ze sporym zapasem. Teraz jeszcze schodów co prawda nie widać, ale to z powodu prac wykończeniowych. Samo malowanie jest bardzo skomplikowane, są to warstwy ogniotrwałe i warstwy estetyczne, ta robota jeszcze parę dni potrwa. Ale to, co najważniejsze, obudowanie schodów stalą, wzmocnienie ich - ten proces został już zakończony - wyjaśnia szef NCS.
Kapler twierdzi, że termin oddania Stadionu - koniec listopada - nie jest zagrożony, wzmacnianie schodów przeciągnęło się jednak o 13 dni. To zajęło faktycznie więcej czasu niż wykonawca dawał sobie w podpisanej z nami ugodzie, w związku z tym tam, gdzie czas został przekroczony, tam kary będą naliczone - dodaje.
Pierwszych pięć z 13 dni zwłoki kosztowało po 10 tysięcy, kolejnych 8 - po 100 tysięcy. Efekt naprawy będzie można ocenić w Dzień Otwarty Stadionu Narodowego, już w niedzielę.
Według pierwotnego planu schody miały kosztować 8 mln zł, ale ostatecznie koszt ich wykonania wzrósł do prawie 24 mln złotych."

Więcej:http://www.rmf24.pl/raport-euro2012/fakty/news-prawie-milion-zlotych-wiecej-za-schody-na-stadionie,nId,362529

Tagi: Warszawa
14:51, radioalert
Link Dodaj komentarz »
Anwar al-Awlaki nie żyje. Informację podał resort obrony Jemenu.

"Terrorysta Anwar al-Awlaki został zabity razem z niektórymi towarzyszami" - poinformował SMS-em dziennikarzy resort obrony Jemenu. Anwar al-Awlaki był radykalnym imamem i obywatelem USA powiązanym z Al-Kaidą.

Radykalny imam al-Awlaki wzywa do zabijania Amerykanów w Jemenie
Minister Obrony Jemenu poinformował o śmierci Anwara al-Awlakiego, nie podając żadnych szczegółów, jak do niej doszło.

- Dziś rano przeprowadzono nalot we wschodniej części kraju - dowiedziała się nieoficjalnie agencja Associated Press. Pracownicy ministerstwa obrony Jemenu mają zakaz kontaktów z mediami w tej sprawie.


Przywódcy ludów żyjących we wschodniej części kraju informują, że przeprowadzony rano nalot miał zniszczyć konwój Al-Kaidy. Nie byli jednak w stanie potwierdzić, czy są jacyś zabici lub ranni.

Po śmierci Osamy ben Ladena "Financial Times" napisał, że zabicie go ma wartość głównie symboliczną. "W Jemenie działa człowiek, którego schwytanie byłoby o wiele ważniejsze, niż zastrzelenie inspiratora ataku na WTC. Człowiek, który wśród islamskich radykałów na świecie odgrywa od pewnego czasu znacznie większą niż Osama rolę" - pisali o Anwarze al-Awlakim.

Anwar al-Awlaki urodzony w jemeńskiej rodzinie w amerykańskim stanie Nowy Meksyk był jednym z najbardziej prominentnych anglojęzycznych radykałów islamskich. Był też poszukiwany - żywy lub martwy - przez CIA. Zarzucano się mu powiązania z próbą zamachu na amerykański samolot pasażerski w grudniu roku 2009 i oskarżono o podżeganie do zabójstwa cudzoziemców pod sztandarem Al-Kaidy.

Od stycznia bieżącego roku przez Jemen przetoczyła się fala protestów, których uczestnicy żądali ustąpienia prezydenta Alego Abd Allaha Salaha. W tej sytuacji Al-Kaida praktycznie przejęła kontrolę na południem Jemenu."

Więcej:http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,10383067,Sily_jemenskie_zabily_Anwara_al_Awlakiego___terroryste.html

Tagi: terroryzm
14:30, radioalert
Link Dodaj komentarz »
Japonia: Co stanie się z odpadami które zostały po katastrofach?

Zarząd metropolii Tokio zaoferował, że przechowa około 500 tys. ton gruzu i odpadów z prefektur Iwate i Miyagi prefektury na okres 3 lat.

Rząd planuje transport gruzu pociągami do prywatnych zakładów unieszkodliwiania odpadów, które będzią oddzielały do odpady i segregowały je na palne i niepalne.

Palna część odpadów zostanie spalona tak aby powstało jak najmniej popiołu.

Część Japończyków nie bez powodu obawia się, że odpady są napromieniowane.
W tym miesiącu zarząd prefektury Iwate wykryt radioaktywny cez o wkaźniku 133 bekereli na kg popiołu z odpadów spalanych w Miyako. Jest to wprawdzie znacznie poniżej zalecenych norm (norma tymczasowa to 8000 bekereli na kilogram popiołu ze spalarni) ale grupy obywatelskie (min. Obywatelskie Centrum Informacji Nuklearnej) obawiają się, że popiół będzie stanowił zagrożenie dla zdrowia publicznego.


Rząd planuje sprawdzić również poziom promieniowania odpadów, które zostają unieszkodliwiane w morzu.
Urzędnik stołecznego Biura Ochrony Środowiska stwierdził, że w odpadach będzie badany poziom radioaktywności oraz sposób ich przetworzenia.

Zdaniem zarządu Tokyo, katastrofa w dniu 11 marca wygenerowała około 4,4 mln ton gruzu i odpadów i to w samej prefekturze Iwate.

Zabrze: Wpadł fałszerz dokumentów.

"W Zabrzu wpadł fałszerz dokumentów, który był w stanie wyprodukować pełną dokumentację do zarejestrowania w Polsce kradzionych, zagranicznych aut. Samochody wyjeżdżały z warsztatu z nowymi dokumentami i przebitymi numerami identyfikacyjnymi.
Zatrzymanie to część śledztwa dotyczącego zorganizowanej szajki fałszerzy, która działała w ostatnich latach na Śląsku. W sumie prokuratorskie zarzuty w tej sprawie usłyszały już 32 osoby."

Więcej:http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-policjanci-ze-slaska-zatrzymali-mezczyzne-podrabiajacego,nId,362513

Tagi: Polska
13:50, radioalert
Link Dodaj komentarz »
Warszawa: Poważny wypadek na skrzyżowaniu al. Niepodległości i ul.Woronicza.

"Poważny wypadek na skrzyżowaniu al. Niepodległości i ul.Woronicza. Dwie osoby zostały ranne. Kierowcom radzimy omijać to skrzyżowanie. Przejezdny jest tylko jeden pas al. Niepodległości w stronę al. Wilanowskiej.
Zaraz po zderzeniu przejazd al. Niepodległości w stronę al. Wilanowskiej został całkowicie zablokowany. Teraz kierowcy mają do dyspozycji tylko jeden pas ruchu. - Jest bardzo duży korek, żeby nie powiedzieć gehenna - ostrzega Edyta Adamus z biura prasowego stołecznej policji.
Także pasażerowie tramwajów muszą się liczyć z utrudnieniami. Rozbite samochody zablokowały torowisko, ruch w stronę zajezdni Woronicza został wstrzymany.

Okoliczności wypadku bada na miejscu policja. – Z relacji świadków wynika, że kierowca volkswagena passata jechał ul. Woronicza w stronę ul. Puławskiej. Z kolei bus al. Niepodległości w stronę al. Wilanowskiej – relacjonuje Dawid Krysztofiński, reporter tvnwarszawa.pl.
Siła zderzenie była ogromna. – Passat wylądował na torowisku. Natomiast bus zatrzymał się na chodniku niedaleko wejścia do metra - dodaje."

Więcej:http://www.tvnwarszawa.pl/ulice,news,zamkneli-skrzyzowanie-dwie-osoby-ranne,295746.html

Cała Warszawa stoi w megakorku! Wszystko przez Szczyt Partnerstwa Wschodniego.

"Szczyt Partnerstwa Wschodniego sparaliżował stolicę. W piątek na ulicach jest jeszcze gorzej niż w czwartek. Potężne zamieszanie jest na Trasie Łazienkowskiej od strony Pragi. Cały pas jest zablokowany, bo delegacje podjeżdżają do Zamku Ujazdowskiego.

Po południu zagraniczni goście będą jechać na lotnisko ulicą Żwirki i Wigury. Na czas przejazdu kolumn z politykami, będą policyjne blokady. Kierowcy już szukają objazdów. Praktycznie Okęcie to trzeba byłoby odbijać od Ursynowa - mówi reporterowi RMF FM jeden z nich. Jeśli ktoś planował wyjazd na weekend już ma problemy z opuszczaniem stolicy."

Więcej:http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-cala-warszawa-stoi-w-korku,nId,362503

Sąd Okręgowy w Poznaniu utrzymał wyrok roku więzienia dla Radosława K. za przetrzymywanie przez rok syna na Dominikanie

"Sąd Okręgowy w Poznaniu utrzymał w piątek wyrok jednego roku więzienia dla Radosława K. za przetrzymywanie przez rok syna na Dominikanie, wbrew woli jego matki. Mężczyzna miał uprowadzić dziecko w 2009 roku mając już ograniczoną władzę rodzicielską.

W czerwcu 2011 roku sąd rejonowy skazał mężczyznę na rok więzienia. W piątek sąd oddalił apelację Radosława K. Ze względu na dobro 10-letniego chłopca proces apelacyjny był utajniony.

- Jestem zadowolona z wyroku, jednak będę spokojna dopiero, gdy uda się odebrać ojcu prawa rodzicielskie. Może sąd pomoże mi też ułożyć jakoś sprawę kontaktów syna z ojcem, dla którego przecież jest to tatuś - powiedziała po ogłoszeniu wyroku dziennikarzom Agnieszka M., matka porwanego chłopca.

Postępowanie o odebranie praw rodzicielskich Radosławowi K. toczy się przed sądem rodzinnym w Poznaniu.

Mężczyzna w czasie śledztwa nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Radosław K. w październiku 2009 roku uprowadził syna z Poznania. Mężczyzna miał ograniczoną władzę rodzicielską. Po ustaleniu, że K. wraz z dzieckiem przebywa najprawdopodobniej na terenie Dominikany, wydany został za nim Europejski Nakaz Aresztowania. Kobieta odzyskała dziecko w styczniu 2011 roku.

Republika Dominikańska jest państwem, z którym Polska nie ma podpisanych umów o współpracy w sprawach karnych. Dzięki współpracy z Prokuraturą Generalną Republiki Dominikańskiej i przy pomocy konsula polskiej placówki dyplomatycznej w Bogocie, Radosław K. został jednak zatrzymany na Dominikanie i poddany procedurze wydalenia w trybie administracyjnym. Mężczyzna w eskorcie funkcjonariuszy dominikańskiej policji wylądował w Monachium i tam został zatrzymany."

Więcej:http://www.tvn24.pl/12690,1719218,0,1,uprowadzil-dziecko-na-dominikane-jest-wyrok,wiadomosc.html

13:27, radioalert
Link Dodaj komentarz »
Japońska Arka Noego. Zobacz! Mieszkasz w niebezpiecznym miejscu? To może pomóc Ci przetrwać.

"Tak pomysł mógł zrodzić się tylko w Japonii. Pewna mała firma wyprodukowała niewielką kapsułę, która - jak zapewnia autor projektu - wytrzyma tsunami, trzęsienia ziemi i huragany.
"Noe" to nieduża okrągła kapsuła, która unosi się na powierzchni wody. W środku mogą się zmieścić nawet cztery dorosłe osoby. Zbudowana ze wzmacnianych włókien szklanych, może wytrzymać każde ekstremalne warunki pogodowe - zapewnia producent.

- Chcę, żeby ludzie wiedzieli, że istnieje taki cudowny produkt. Im więcej ludzi będzie wiedziało, tym więcej będzie mogło go nabyć. Wierzę, że zapewni to ludziom bezpieczeństwo i ochronę przed trzęsieniem ziemi, tsunami a nawet huraganami - mówi Shoji Tanaka, prezes firmy Cosmo Power Inc.

Spółka wprowadziła już kapsuły do sprzedaży. Kosztują niecałe 4 tys. dolarów."

Więcej:http://www.tvn24.pl/12691,1719215,0,1,arka-noego-po-japonsku-zmiesci-cztery-osoby--przetrwa-tsunami,wiadomosc.html

Tagi: Japonia
13:25, radioalert
Link Dodaj komentarz »
Busko Zdrój: 30-letnią kobieta została oskarżona o zabójstwo swojego nowo narodzonego dziecka.

"Prokuratura Rejonowa w Busku-Zdroju w woj. świętokrzyskim oskarżyła 30-letnią kobietę o zabójstwo swojego nowo narodzonego dziecka. Z ustaleń śledztwa wynika, że kobieta urodziła chłopca 28 marca w drewnianej latrynie poza domem. Dziecko było zdrowe i zdolne do życia; zmarło na skutek uduszenia.
Sprawa wyszła na jaw, gdy z powodu komplikacji poporodowych kobieta musiała pójść do lekarza. Ten zawiadomił policję. Kobieta wszystkiemu zaprzeczyła - twierdzi, że nie wiedziała, iż jest w ciąży.
Według biegłych 30-latka była świadoma swoich czynów, dlatego prokuratura oskarżyła ją o zabójstwo. Akt oskarżenia skierowano do Sądu Okręgowego w Kielcach. Kobiecie grozi kara dożywocia.
Oskarżona jest mężatką, ma dwójkę dzieci. Od zatrzymania przebywa w areszcie."

Więcej:http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-swietokrzyskie-30-latka-uslyszala-zarzut-zabojstwa,nId,362501

Czy superelektrownia powstanie?

Film agitujący przeciwko budowie elektrowni.

"Brazylijski sąd wstrzymał budowę elektrowni wodnej nad trzecią co do wielkości elektrownią wodną świata Belo Monte, budowaną na dopływie Amazonki. Według sądu powstająca siłownia zagraża lokalnym społecznościom i populacjom ryb. Rząd zapowiedział apelację.

Sędzia Carlos Eduardo Castro przychylił się do skargi lokalnego związku hodowli i eksportu ryb. Ogłosił, że konsorcjum Norte Energia (Nesa) nie może kontynuować prac. Zabronił "budowy portów (...), zapór" oraz przeprowadzania "eksplozji, pogłębiania kanałów" i wszelkich działań, które mogłyby wpłynąć na naturalny bieg rzeki Xingu, prawego dopływu Amazonki, oraz na tamtejszą populację ryb. Wszelkie tego typu działania odbyłyby się ze szkodą także dla miejscowych społeczności rybackich - argumentował.

Norte Energia i rząd odwołają się od zarządzonych tymczasowo środków - zapowiedział minister ds. energii Marcio Zimmermann. Zdaniem brazylijskiego rządu, położona w miejscu oddalonym o ok. 40 km od miejscowości Altamira elektrownia Belo Monte jest niezbędna. Jednak przeciwnicy jej budowy podkreślają, że wymagałaby ona wysiedlenia 30 000-40 000 tysięcy ludzi. Co więcej, na potrzeby stworzenia zbiornika retencyjnego pod wodą znalazłaby się powierzchnia ok. 500 km kw."

Więcej:http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,10382258,Super_elektrownia_nie_powstanie__Zagraza_ludziom_i.html

Brazylijski sąd wstrzymał budowę elektrowni wodnej nad trzecią co do wielkości elektrownią wodną świata Belo Monte, budowaną na dopływie Amazonki. Według sądu powstająca siłownia zagraża lokalnym społecznościom i populacjom ryb. Rząd zapowiedział apelację.

Sędzia Carlos Eduardo Castro przychylił się do skargi lokalnego związku hodowli i eksportu ryb. Ogłosił, że konsorcjum Norte Energia (Nesa) nie może kontynuować prac. Zabronił "budowy portów (...), zapór" oraz przeprowadzania "eksplozji, pogłębiania kanałów" i wszelkich działań, które mogłyby wpłynąć na naturalny bieg rzeki Xingu, prawego dopływu Amazonki, oraz na tamtejszą populację ryb. Wszelkie tego typu działania odbyłyby się ze szkodą także dla miejscowych społeczności rybackich - argumentował.

Film agitujący przeciwko budowie tamy Belo Monte

Najwyższy procent na lokacie
Zysk 5,5 już po 6 miesiącach na e-lokcie! Załóż ją w domu sam.
www.investbank.pl
Steve Jobs: Sztuka prezentacji
Tylko do końca września książki biznesowe do 40% taniej
www.znak.com.pl
Trucicielka. E-E Schmitt
Tylko na znak.com.pl Do każdego zamówienia prezent! Promocja
www.znak.com.pl
Reklamy BusinessClick


Wysiedlą 30 tys. ludzi, by zbudować elektrownię?

Norte Energia i rząd odwołają się od zarządzonych tymczasowo środków - zapowiedział minister ds. energii Marcio Zimmermann. Zdaniem brazylijskiego rządu, położona w miejscu oddalonym o ok. 40 km od miejscowości Altamira elektrownia Belo Monte jest niezbędna. Jednak przeciwnicy jej budowy podkreślają, że wymagałaby ona wysiedlenia 30 000-40 000 tysięcy ludzi. Co więcej, na potrzeby stworzenia zbiornika retencyjnego pod wodą znalazłaby się powierzchnia ok. 500 km kw.

13:08, radioalert
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 55
Loading