RSS
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Warszawa: Sprawdź zmiany w rozkładze jazdy autobusów i tramwajów

"Na długi weekend drogowcy zaplanowali w stolicy tak dużo remontów, że są problemy z przedostaniem się na prawą stronę Wisły. Kilkadziesiąt linii autobusowych i tramwajowych korzysta z objazdów, a mieszkańcy stolicy dwoją się i troją, żeby dotrzeć w wyznaczone miejsce.

    /Paweł Świąder /RMF FM
   
 
/Paweł Świąder /RMF FM

Przed wyruszeniem w drogę proponujemy dokładnie przeanalizować informacje o zmianach na stronie Zarządu Transportu Miejskiego. Trzeba im się dobrze przyjrzeć, bo organizacja ruchu w tym tygodniu będzie korygowana nawet kilka razy.

Nieczynna jest Trasa Łazienkowska w kierunku Pragi. Ciepłownicy zamknęli przejazd ulicą Sobieskiego, dlatego radzimy uważać na korki w stronę Trasy Siekierkowskiej. Most Poniatowskiego zwężono o jeden pas, bo robotnicy malują barierki. Tramwaje nie jeżdżą Aleją Jana Pawła, a kierowcy nie mogą w okolicach Dworca Centralnego skręcić z Alei Jerozolimskich w lewo. Do środy nie będzie kursować metro między stacjami Centrum a Ratusz Arsenał.

Wszystkie linie tramwajowe kursują według sobotniego rozkładu. Autobusy - przynajmniej niektóre - jeżdżą jak w niedzielę. Część zatrzymuje się nie na tych przystankach, na których powinny. Zmian jest tak dużo, że sami przewoźnicy się w nich gubią. Pracownicy infolinii ZTM z rozbrajającą szczerością przyznają, że nikt nad tym nie panuje.

Tu możecie sprawdzić zmiany w rozkładzie"

Więcej:http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-komunikacyjny-chaos-w-warszawie,nId,602817

Tagi: Warszawa
12:27, radioalert
Link Dodaj komentarz »
Wiesław Chrzanowski nie żyje

"Wiesław Chrzanowski nie żyje. Był posłem i marszałkiem Sejmu I kadencji, senatorem IV kadencji, ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego. W 2005 został odznaczony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Orderem Orła Białego. W grudniu skończyłby 89 lat.

Wiesław Chrzanowski Ten plik udostępniony jest na licencji Creative Commons
Wiesław Chrzanowski Ten plik udostępniony jest na licencji Creative Commons

Podczas II wojny światowej Wiesław Chranowski był żołnierzem Armii Krajowej, walczył w powstaniu warszawskim. Działał w konspiracyjnych organizacjach o orientacji niepodległościowej, m.in. w Stronnictwie Narodowym i Młodzieży Wszechpolskiej.

Po wojnie skończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Był pracownikiem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

W latach 1948-1955 był więziony przez władze komunistyczne. W czasach PRL współpracował z prymasem Polski, kardynałem Stefanem Wyszyńskim. W 1980 został doradcą NSZZ "Solidarność". Od 12 stycznia do 23 grudnia 1991 roku był ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego.

W Sejmie I kadencji zajmował stanowisko marszałka Sejmu. Jego nazwisko znalazło się na tzw. liście Macierewicza. W 2000 Sąd Lustracyjny uznał, że Chrzanowski nie był agentem SB. W latach 1997-2001 zasiadał w Senacie IV kadencji. W 2001 wycofał się z polityki i nie ubiegał się o reelekcję.

W 1993 otrzymał Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski. W 2005 roku został odznaczony przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Orderem Orła Białego."

Więcej:http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zmarl-wieslaw-chrzanowski-znany-polityk-i-prawnik,nId,602797

12:21, radioalert
Link Dodaj komentarz »
Góra Kamieńsk: Losowali, kto ma lecieć pierwszy

"36-letni pasażer, który zginął w katastrofie awionetki w Łódzkiem, wylosował, że poleci jako pierwszy. Później do samolotu miał wsiąść jego kolega. Maszyna rozbiła się wczoraj zaraz po starcie z lotniska na Górze Kamieńsk.

  Wrak samolotu /PAP
  Wrak samolotu
 
/PAP

Na miejscu tragicznego wypadku od rana pracują eksperci Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Biegli zbierają dowody, które mają pomóc w ustaleniu przyczyn katastrofy. W wypadku zginęli 71-letni instruktor i 36-letni pasażer samolotu.

Dwaj mężczyźni - 36-latek i jego kolega - przyjechali wczoraj na lotnisko na Górze Kamieńsk, by uczyć się pilotażu. O tym, kto jako pierwszy poleci z instruktorem, zdecydował przypadek.Drogą losowania tak naprawdę ten, który zginął, poleciał jako pierwszy - powiedziała dziennikarzowi RMF FM Aneta Komorowska z policji z Radomsku.Na razie nie można sprecyzować przyczyny wypadku. Na razie wiadomo, że samolot należał do jednego z mężczyzn. Kolega mężczyzny (tego, który zginął) został już wstępnie przesłuchany - dodała rzeczniczka.

Wypadek zgłosił pracownik lotniska

Awionetka rozbiła się wczoraj około godziny 19. Wypadek zgłosił pracownik lotniska na Górze Kamieńsk. Niedługo po starcie samolot zniknął z jego pola widzenia, później słychać było huk.

Policjanci i strażacy odnaleźli wrak dopiero po godzinie od otrzymania zgłoszenia, bo maszyna spadła w terenie zalesionym.

Samoloty tego typu, startujące i lądujące na Górze Kamieńsk, latają na niskich pułapach, dlatego nie muszą być specjalnie zgłaszane. Nie są bowiem traktowane jak normalny ruch lotniczy."

Więcej: http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-losowali-kto-ma-leciec-pierwszy,nId,602769

09:31, radioalert
Link Dodaj komentarz »
Mapa paliwowej drożyzny w długi majowy weekend

 

Pokaż Mapa paliwowej drożyzny na większej mapie

"5,86, 5,94, a może ponad 6 złotych? Kto da więcej? Przez całą majówkę na RMF24.pl tworzymy mapę paliwowej drożyzny. Możecie przysyłać nam zdjęcia tablic z cenami paliw, które opublikujemy w naszym serwisie.

  Świnoujście, ul. Nabrzeże Władysława IV /Archiwum RMF FM
  Świnoujście, ul. Nabrzeże Władysława IV
 
/Archiwum RMF FM
W piątek średnio za benzynę "95" trzeba zapłacić 5,89 zł, diesel jest o 11 groszy tańszy. Jak będzie podczas przedłużonego weekendu i powrotach z majówki? Analitycy uspokajają: podwyżki nam nie grożą; ceny benzyny i diesla pozostaną na tym samym poziomie. Zawdzięczamy to między innymi spadkowi cen hurtowych.

Niestety - jak podkreślają analitycy rynku paliw - obniżka jest zbyt mała, aby spadły również ceny na stacjach. Powinna ona jednak zatrzymać ewentualny wzrost - podkreśla Urszula Cieślak. Jednocześnie przyznaje, że w związku z długim weekendem w niektórych miejscach może być drożej. Nie należy się spodziewać, że w miejscowościach turystycznych coś się zmieni w dobrą stronę. Nadal możemy spotkać stacje, gdzie za litr eurosuper 95 zapłacimy 5,6 zł - podkreśla Cieślak.

To na szczęście tylko niechlubne wyjątki. Dlatego musimy zwracać uwagę nie tylko co, ale też za ile wlewamy do baku.

Najdrożej w Gorzowie, najtaniej w Łodzi

Na początku długiego weekendu - według danych analityków - najdrożej tankowaliśmy w Gorzowie Wielkopolskim. Litr "95" kosztował 5,94 zł. Drogo było też w Warszawie i Szczecinie: od 5,90 do 5,92 zł. Najtańszym miastem jest Łódź. Tam płacimy o 10 gr mniej.

Podobne, stabilne prognozy dotyczą ceny diesla. W piątek średnio tankowaliśmy za 5,78 zł za litr. Najwięcej trzeba zapłacić w Gorzowie Wlk. - prawdopodobnie ze względu na to, że blisko znajduje się granica z Niemcami. Tam cena za litr diesla wynosiła 5,94 zł. Najtaniej było we Wrocławiu. Tam olej napędowy kosztował o 24 grosze mniej.

6 maja, gdy będziemy wracać z długiego weekendu, ceny paliw mają się kształtować w granicach od 5,71 do 5,80 zł.

GDZIE JEST NAJDROŻSZE PALIWO W POLSCE?

liczba zdjęć: 15
  • Gdzie jest najdroższe paliwo w Polsce?
  • Gdzie jest najdroższe paliwo w Polsce?
  • Gdzie jest najdroższe paliwo w Polsce?
  • Gdzie jest najdroższe paliwo w Polsce?
  • Gdzie jest najdroższe paliwo w Polsce?
  • Gdzie jest najdroższe paliwo w Polsce?
  • Gdzie jest najdroższe paliwo w Polsce?
  • Gdzie jest najdroższe paliwo w Polsce?
  • Gdzie jest najdroższe paliwo w Polsce?
  • Gdzie jest najdroższe paliwo w Polsce?
  • Gdzie jest najdroższe paliwo w Polsce?
  • Gdzie jest najdroższe paliwo w Polsce?

Oto tworzona wspólnie w Wami mapa paliwowej drożyny

Wspólnie z Wami tworzymy mapę cen paliw. Na podstawie nadesłanych przez Was zdjęć chcemy stworzyć mapę miejsc, w których paliwa kosztują najdrożej. Gdy będziecie na stacji benzynowej zróbcie zdjęcie i wyślijcie je do nas mailem lub SMS-em. Nie zapomnijcie zapisać miejsca, w którym zrobiliście to zdjęcie. Przekazane przez Was informacje mogą być pożyteczne dla innych kierowców.

Czekamy na Wasze zdjęcia tablic z cenami paliw. Opiszcie, gdzie je zrobiliście i prześlijcie na nasz redakcyjny adres: fakty@rmf.fm lub MMS-em na nr 600-700-800.

"

Więcej: http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-mapa-paliwowej-drozyzny-w-dlugi-majowy-weekend,nId,602374



07:27, radioalert
Link Dodaj komentarz »
Reklamy atakują w szkołach

"W placówkach edukacyjnych nie ma zakazu akcji marketingowych, a producenci to wykorzystują. Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna", do szkół i przedszkoli masowo wdzierają się reklama i agresywny marketing.

Jak podkreśla gazeta, według kuratoriów, to zjawisko coraz powszechniejsze. Samorządowcy zrzucają winę na dyrektorów, którzy wpuszczają firmy, bo dzięki temu placówki dostają dodatkowe fundusze.

Rodzice sprzeciwiający się takim praktykom są bezradni. Kuratoria interweniują tylko przy oficjalnych skargach. Co więcej, w publicznych placówkach nie ma zakazu zamieszczania reklam.

Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak przyznaje, że akcje reklamowe organizowane przez szkołę czy na jej terenie budzą zastrzeżenie. Ustawa o systemie oświaty wyraźnie określa bowiem, że szkoła prowadzi działalność dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą.

Ostrzej wypowiada się resort edukacji. Firmy reklamujące produkty w szkołach i odwołujące się w nich do łatwowierności dzieci dopuszczają się nieuczciwej konkurencji - podkreśla rzeczniczka MEN Joanna Dutkiewicz. Ocenia, że takie zachowania są naganne i powinny być zwalczane."

Więcej: http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-reklamy-atakuja-w-szkolach,nId,602754

07:22, radioalert
Link Dodaj komentarz »
W urzędach podwładny zarabia więcej niż szef

"Premier, ministrowie, szef służby cywilnej, wojewodowie i ich zastępcy zarabiają często mniej od… swoich podwładnych. Rząd nie ma jednak planów podwyższenia płac. Przeciwnie. Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna", wynagrodzenia urzędników zostaną zamrożone do końca 2015 roku.

Według gazety, zarobki ministrów są często na dwudziestym, a nawet czterdziestym miejscu pod względem wielkości w urzędach.

Szefowa Kancelarii Senatu Ewa Polkowska przyznaje, że jedynym rozwiązaniem byłoby podwyższenie pensji osobom zajmującym kierownicze stanowiska w państwie, m.in. ministrom czy wojewodom. Tyle że w czasach kryzysu nie zostałoby to dobrze przyjęte, więc - jak dodaje Polkowska - premier nie zdecyduje się na podwyżki.

Co więcej, jak ustalił dziennik, Komitet Stały Rady Ministrów przyjął już dokument w sprawie budżetu na 2013 rok. Zakłada on zamrożenie płac urzędnikom na kolejne trzy lata - do końca 2015 roku."

Więcej: http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-w-urzedach-podwladny-zarabia-wiecej-niz-szef,nId,602753

07:22, radioalert
Link Dodaj komentarz »
Górowo Iławieckie: W okrutny sposób próbował zabić szczenięta

"Policjanci z Górowa Iławeckiego na Warmii szukają osoby, która próbowała zabić małe psy. Worek ze zwierzętami znaleziono przy drodze niedaleko Górowa.

  Ktoś usiłował zabić szczęta, dusząc je w worku /Policja
  Ktoś usiłował zabić szczęta, dusząc je w worku
/Policja

W sobotę wieczorem mieszkaniec Górowa Iławeckiego zauważył w przydrożnym rowie dziwnie wyglądający worek. Zatrzymał się, by bliżej przyjrzeć się znalezisku. Okazało się, że w zawiązanym worku były cztery ściśnięte szczenięta. Ktoś wrzucił je do rowu, skazując na pewną śmierć.

Mężczyzna zawiadomił policję, funkcjonariusze zawieźli zwierzęta do lecznicy. Teraz szukają osoby, która próbowała w tak okrutny sposób pozbawić psy życia. Za takie przestępstwo grozi do 2 lat więzienia.

Policjanci proszą o pomoc w odnalezieniu oprawcy. Jeśli ktoś posiada informację na temat sprawcy tego zdarzenia lub w dniu 27 kwietnia 2012 roku w godzinach popołudniowych na drodze Górowo Iławeckie - Worławki widział, jak ktoś wrzucał do rowu biały worek, proszony jest o kontakt z Komisariatem Policji w Górowie Iławeckim; nr telefonu (89) 763 08 40."

Więcej: http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-w-okrutny-sposob-probowal-zabic-szczenieta,nId,602668

07:21, radioalert
Link Dodaj komentarz »
Łaguszewo: 2 letni Adrian się odnalazł!

"Dwuletni Adrian, który zaginął wczoraj po południu w okolicach Łaguszewa w Pomorskiem, jest już bezpieczny. Rano załoga śmigłowca, który włączył się w akcję poszukiwawczą, wypatrzyła chłopca. Dziecko zostało przewiezione do szpitala na badania.

  Poszukiwania dwulatka /Dariusz Proniewicz /RMF FM
  Poszukiwania dwulatka
 
/Dariusz Proniewicz /RMF FM

Chłopiec żyje, ale jest mocno wyczerpany i przemarznięty. Jeszcze rano trafił pod opieką lekarzy ze szpitala wojewódzkiego w Gdańsku. Wszystko wskazuje na to, że mimo nocy spędzonej poza domem, nic mu się nie stało. Usunięto mu z ciała jedynie kilka kleszczy.

Adrianka znaleziono tuż po godz. 7 rano na jednym z pól w okolicy Łaguszewa. Dojrzała go załoga śmigłowca, który włączył się w akcję poszukiwawczą. Chłopca znaleziono w szczerym polu. 1,5 kilometra od miejsca, gdzie widziano go po raz ostatni. Stamtąd chłopca podjął helikopter i zabrał na lotnisko w Pruszczu Gdańskim - wyjaśniła Marzena Szwed-Sobańska z komendy policji w Pruszczu Gdańskim.

Półtora kilometra, to dużo. Ja się obawiałem, bo znam to miejsce, że najgorzej będzie, jak pójdzie w stronę rzeki. Tam mogła być tragedia, ale dobrze, że tak się skończyło - mówi jeden z sąsiadów biorących udział w poszukiwaniach małego Adrianka. Taki mały dzieciak, to niemożliwe, żeby mógł tak daleko odejść i to przez parę minut. Jego zaraz po dziesięciu minutach zaczęli szukać przecież.

No i szczęście, że jest pogoda dobra.

Dziecka przez całą noc szukało ponad 150 policjantów i strażaków, wspieranych przez liczną grupę lokalnych mieszkańców. Przeczesywano głównie lasy i zarośla, które otaczają miejsce, gdzie chłopca widziano po raz ostatni. Funkcjonariuszom pomagało sześć psów przysłanych przez straż pożarną. W niedzielę rano do poszukiwań miał dołączyć policyjny helikopter z Poznania, odwołano go jednak po tym, jak chłopiec się znalazł.

Zgłoszenie o zaginięciu chłopczyka policja otrzymała w sobotę około 17. Rodzice przyjechali na grilla z pobliskiej miejscowości. Jak twierdzą, chłopczyk był bez nadzoru około 10 minut. Nagle zorientowali się, że dziecka nie ma - relacjonowała Marzena Szwed-Sobańska.

POSZUKIWANIA DWULATKA W POMORSKIEM

liczba zdjęć: 9
  • Poszukiwania dwulatka w Pomorskiem
  • Poszukiwania dwulatka w Pomorskiem
  • Poszukiwania dwulatka w Pomorskiem
  • Poszukiwania dwulatka w Pomorskiem
  • Poszukiwania dwulatka w Pomorskiem
  • Poszukiwania dwulatka w Pomorskiem
  • Poszukiwania dwulatka w Pomorskiem
  • Poszukiwania dwulatka w Pomorskiem
  • Poszukiwania dwulatka w Pomorskiem

Poszukiwania 6-latki w Otwocku

Szczęśliwie zakończyły się także prowadzone na początki kwietnia poszukiwania 6-letniej dziewczynki w Otwocku. Policjanci znaleźli ją w centrum miasta, gdy prowadziła swój rowerek. Najprawdopodobniej odjechała zbyt daleko od domu i nie potrafiła znaleźć drogi powrotnej. Była przestraszona i zapłakana, ale poza tym nic jej się nie stało."

Więcej: http://www.rmf24.pl/fakty/news-szczesliwy-final-poszukiwan-dwulatka-w-pomorskiem,nId,602637

07:20, radioalert
Link Dodaj komentarz »
Wichury na Opolszczyźnie. 4,5 tys. gospodarstw nie miało prądu

"Nawet 4,5 tys. gospodarstw domowych na Opolszczyźnie nie miało w niedzielę prądu z powodu silnego wiatru. Strażacy zanotowali ponad 130 zdarzeń, w większości spowodowanych wichurami.

Jak poinformował rzecznik prasowy Tauron Dustrubucja Tomasz Topola, najtrudniejsza sytuacja była na południu województwa w powiecie prudnickim. Silny wiatr wiał również w podopolskich miejscowościach: Szczedrzyku, Kotorzu i Niwkach

Opolscy strażacy od północy w niedzielę interweniowali 137 razy. Jak powiedział dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa w Opolu mł. kpt. Łukasz Kantor, najwięcej wyjazdów dotyczyło usuwania skutków wichur: połamanych gałęzi, powalonych drzew, zerwanych przez wiatr banerów.

Najgroźniejsze sytuacje miały miejsce w Szczedrzyku w powiecie opolskim, gdzie spłonęły cztery hektary poszycia leśnego i w Łambinowicach w powiecie nyskim, gdzie spaliło się 30 ha nieużytków. Silny wiatr z pewnością ułatwiał rozprzestrzenianie się ognia - podkreślał Łukasz Kantor, dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa w Opolu.

Z kolei na Dolnym Śląsku prądu nie miało w niedzielę około 10 tys. mieszkańców. Najtrudniejsza sytuacja była w okolicach Wałbrzycha, Kłodzka i Dzierżoniowa. W Dusznikach iskry z przerwanych przewodów elektrycznych spowodowały pożar lasu.

Wiatr spowodował kłopoty także na kolei

Powalone wiatrem drzewo zerwało też w niedzielę rano trakcję kolejową na trasie Kluczbork-Wołczyn, w związku z czym pociągi na tej trasie były opóźnione. Drzewo zatarasowało obydwa tory na tej linii. Pierwszy udało się udrożnić po godz. 11, drugi o godz. 18. W sumie dziewięć pociągów na tej trasie było opóźnionych od kilku minut do godziny - zrelacjonował naczelnik działu eksploatacji i rzecznik prasowy Zakładu Linii Kolejowych w Opolu Zbigniew Makowski.

Dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Opolu przestrzegł, że w nocy z niedzieli na poniedziałek mogą pojawić się burze i może jeszcze wiać, ale - jak zapewnił - już nie tak mocno jak w ciągu dnia w niedzielę."

Więcej: http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-wichury-na-opolszczyznie-45-tys-gospodarstw-nie-mialo,nId,602726

07:19, radioalert
Link Dodaj komentarz »
To ci mężczyźni mogą stać za zamachami w Dniepropietrowsku. Zobacz!

"W Dniepropietrowsku na Ukrainie zakończyły się prace na miejscu czterech piątkowych wybuchów. W zbieraniu dowodów Ukraińcom pomagali przedstawiciele rosyjskich służb specjalnych. Ukraińska milicja ma już portrety pamięciowe domniemanych sprawców ataków. Są to trzej mężczyźni w wieku od 30 do 45 lat. Nadal nie wiadomo, jakie były motywy działania zamachowców. W szpitalach wciąż jest 14 z 29 osób, które ucierpiały w eksplozjach w centrum miasta.

  Tak mogą wyglądać zamachowcy z Dniepropietrowska /PAP/EPA
  Tak mogą wyglądać zamachowcy z Dniepropietrowska
 
/PAP/EPA

Do drugiego maja w Dniepropietrowsku obowiązuje zakaz organizowania masowych imprez. Uruchomiono już publiczny transport na zamkniętych ulicach w centrum miasta. Nadal w tym trzecim co do wielkości ukraińskim mieście jest bardzo dużo policji i żołnierzy wojsk wewnętrznych. Do tej pory w szpitalach pozostaje 14 rannych. Stan trojga z nich lekarze oceniają jako ciężki. Władze nie przekazują na razie żadnych nowych informacji na temat śledztwa prowadzonego przez służbę bezpieczeństwa Ukrainy.

Bomby były ukryte w koszach na śmieci

Cztery ładunki wybuchowe eksplodowały w piątek w centrum miasta. Rannych zostało 29 osób, w tym dziewięcioro dzieci. Prokuratura generalna w Kijowie ogłosiła, że traktuje eksplozje jako "akt terroru". Po serii eksplozji milicja zablokowała ruch w centrum Dniepropietrowska, a funkcjonariusze przeszukiwali ludzi z plecakami. Po południu saperzy odnaleźli w centrum miasta kolejny - piąty - ładunek. Podejrzaną paczkę znaleziono na jednej z głównych ulic miasta - Prospekcie Prawdy. Saperzy zdetonowali ją, na szczęście nikt nie ucierpiał.

Eksperci twierdzą, że wszystkie ładunki wybuchowe były tego samego typu. Nie zastosowano w nich żadnych elementów (metalowych kulek, gwoździ itp.), które miałyby zwiększać siłę wybuchu.

Wysoka nagroda za pomoc w schwytaniu zamachowców

Wiktor Janukowycz powiedział, że sprawcy serii zamachów w Dniepropietrowsku chcieli doprowadzić do destabilizacji sytuacji w kraju. Poinformował także, że za informacje mogące pomóc w złapaniu zamachowców władze oferują 2 miliony hrywien, czyli prawie 800 tysięcy złotych. Pieniądze można otrzymać za informacje, które pozwolą ustalić sprawców przestępstwa - powiedział prezydent Ukrainy.Naszym głównym zadaniem jest niedopuszczenie do takich wydarzeń w przyszłości - dodał."

Więcej: http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-to-ci-mezczyzni-moga-stac-za-zamachami-w-dniepropietrowsku,nId,602682

Tagi: Ukraina
07:18, radioalert
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 39
Loading