Blog > Komentarze do wpisu
Bez licencji i egzaminów - rząd uwalnia zawody

AKTUALIZACJA:

ZOBACZ LISTĘ ZAWODÓW, KTÓRE OBEJMIE USTAWA DEREGULACYJNA:

WIĘCEJ INFORMACJI TUTAJ: http://radioalert.blox.pl/2012/03/Sprawdz-liste-zawodow-do-ktorych-dostep-bedzie.html

Lista zawodów dostępna tutaj: http://doc.rmf.pl/rmf_fm/store/01._Lista_zawodow.pdf

"Czas na uwolnienie zawodów, wymagających zgód, koncesji i egzaminów. Jutro minister sprawiedliwości Jarosław Gowin ma przedstawić pierwszych kilkadziesiąt profesji, które będą poddane tzw. deregulacji. Przedstawiciele niektórych z nich, np. taksówkarze, uważają, że to zły pomysł. Co Wy o tym sądzicie? Zapraszamy do dyskusji!


Koniec z licencjami, dostęp do kilkudziesięciu zawodów będzie otwarty
Ministerstwo Sprawiedliwości informowało wcześniej, że Jarosław Gowin dysponuje listą 46 zawodów do uwolnienia, ostateczna decyzja ma być jednak podjęta dopiero po przeprowadzeniu konsultacji z premierem. Dziś lista oficjalnie pozostaje jeszcze tajemnicą. Na razie wiadomo, że w pierwszym etapie deregulacją mają być objęte zawody wytypowane przez resorty jako najprostsze do uwolnienia. Chodzi między innymi o taksówkarzy, instruktorów prawa jazdy, pośredników w obrocie i zarządców nieruchomości, bibliotekarzy, spawaczy, przewodników turystycznych, a także np. pośredników pracy i doradców zawodowych.
Kolejne etapy deregulacji mają dotyczyć także zawodów maklera i doradców inwestycyjnych i podatkowych, a nawet zawodów wymagających takiej odpowiedzialności jak notariusz, syndyk, komornik lub biegły rewident. Zmiany mają też dotyczyć brokerów i agentów ubezpieczeniowych i celnych.
Zmiany dla lekarzy
Jak dowiedział się reporter RMF FM Mariusz Piekarski, Jarosław Gowin proponuje zniesienie obowiązku przynależności lekarza do samorządu zawodowego. Minister nie planuje jednak zniesienia takiego wymogu w stosunku do prawników. Bo o ile samorząd adwokacki sprawuje pieczę nad jakością prawników, lekarski nie pełni tej roli. Adwokat, by dostać się do zawodu, musi być w korporacji. Tam zdaje egzaminy. Lekarz zdaje egzaminy państwowe i dlatego - zdaniem resortu Gowina - lekarze powinni się zrzeszać tylko, gdy chcą.
Trzecia w historii próba uwolnienia zawodu maklera
Gowin po raz trzeci w historii chce spróbować uwolnić zawód maklera i doradcy inwestycyjnego. Zapewne odkurzy projekt przygotowany jeszcze przez poprzednią Komisją Nadzoru Finansowego. Maklerzy i doradcy inwestycyjni mają już nie zdawać egzaminów przez państwowymi urzędnikami, a przed swoimi szefami. Chodzi o to, by to domy maklerskie brały pełną odpowiedzialność za swoich pracowników. Bo teraz czasem zdarza się, że biura mówią, iż nic o ewentualnych nadużyciach nie wiedziały.
Sami maklerzy - co oczywiste są przeciw. Naprawdę skończy się to na tym, że będziemy zatrudniali osoby z licencjami zagranicznymi - mówi Sebastian Buczek - szef jednego z funduszy, a przy okazji licencjonowany makler i doradca. Poprzednie dwie próby uwolnienia tych zawodów zakończyły się fiaskiem. Środowisko zmiażdżyło te projekty.
Zarządcy i pośrednicy obrotu nieruchomościami do lamusa
Rząd chce zniesienia licencji zarządcy i licencji pośrednika obrotu nieruchomościami. Zdaniem Zdzisława Dmowskiego prezesa Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami otwarcie obu zawodów jest równoznaczne z ich likwidacją.
Deregulacja, którą zamierza wprowadzić minister sprawiedliwości, jest dla nas nie do zaakceptowania - podkreśla. Przede wszystkim dlatego, że do zawodu zostałyby dopuszczone osoby z podstawowym i średnim wykształceniem. Bez odpowiednich kwalifikacji - zaznacza prezes stowarzyszenia. Nie wyobrażamy sobie tego, jakie szkody mogłyby powstać na naszym rynku.
Więcej pozytywów niż szkód widzą za to potencjalni klienci. Usługi będą tańsze (...). To zawody w dużej mierze nieróżniące się od innych - mówią.
Pośrednicy przyznają, że - owszem - byłoby taniej, ale - jak zaznaczają - w tym przypadku taniej nie oznacza jednak lepiej.
Dziś by zdobyć licencję trzeba skończyć studia podyplomowe i odbyć półroczną praktykę. W Polsce zarejestrowanych jest łącznie około 30 tys. zarządców i pośredników obrotu nieruchomościami.
Tusk: Jesteśmy zdeterminowani
Premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd jest zdeterminowany, aby otworzyć dostęp do większości regulowanych zawodów. Ograniczenie zawodów powoduje, że usługi są trudno dostępne i droższe - przekonywał premier. Potwierdził, że jutro Jarosław Gowin przedstawi mu spis kilkudziesięciu zawodów.
Naszym zadaniem jest bardzo poważna zmiana na rzecz otwarcia zawodów (regulowanych -), będziemy robili to szybko, ale z namysłem. Zdajemy sobie sprawę, że aspekt jakości wykonywania pracy - szczególnie w przypadku niektórych zawodów - będzie miał duże znaczenie. Nie chcemy "wylać dziecka z kąpielą" - podkreślił Tusk.
Premier przyznał, że zdaje sobie sprawę, że propozycję otwarcia zawodów spotka się ze sprzeciwem wielu środowisk. Każdy zawód będzie znajdował argumenty, będzie lobbował ostro na rzecz utrzymania zamknięcia czy ograniczania dostępu do zawodu - czy poprzez licencje, czy skomplikowane egzaminy, czy procedury dojścia do zawodu - ocenił Tusk.
Po co deregulacja?
Ocenia się, że dzięki zmianom powstanie ok. 50 - 100 tys. nowych miejsc pracy. Powinny też spaść ceny usług świadczonych dotąd przez specjalistów z licencją. Nie wszystkim jednak podoba się ten pomysł. Przedstawiciele zawodów, do których dostęp ma być ułatwiony, zapowiadają nawet protesty. Najostrzejsze - taksówkarze, rozważają na przykład protest podczas pierwszego dnia Euro 2012.
Obecnie - jeśli chodzi o zawody regulowane - jesteśmy absolutnym liderem w Europie. Mamy ich aż 380. Dla porównania - w Szwecji jest ich 91, w Finlandii 122."

Więcej: http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-bez-licencji-i-egzaminow-rzad-uwalnia-zawody,nId,436905

piątek, 02 marca 2012, radioalert
Tagi: Polska

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: czytelnik, gub10.internetdsl.tpnet.pl
2012/03/02 19:37:57
dobre sobie !
w dniu 25 stycznia br weszło w zycie rozporządzenie ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z 10.01.2012r w sprawie uzyskiwania certyfikatów kompetencji zawodowych w transporcie drogowym (Dz.U. nie podano, tylko, że jest z 25.01.2012r) - deregulacja to "ściema polityczna" i temat zastepczy. Ucierpią na niej wszystscy polacy !
-
2012/03/03 10:24:21
Nie często warto w tym kraju nawet się wypowiadać. Człowiek który chce żyć uczciwie szybko jest eliminiowany przez polskie społeczeństwo - np przez blokowanie dostępu do pracy. Co ciekawe biorą w tym udział nie tylko skorumpowani pracodawcy, ale też poważne instytucje państwowe. Tym bardziej jestem mile zaskoczony odważną decyzją Rządu. Szacunek Panowie.
-
Gość: , adiv106.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/04 21:50:37
Uważam, że dostęp do zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami nie jest utrudniony. Jestem tego przykładem. W lutym 2012 r złożyłam wniosek do Ministerstwa o nadanie mi licencji pośrednika i wniosek ten zostanie rozpatrzony w połowie kwietnia br. Aby go złożyć musiałam skończyć studia podyplomowe, odbyć praktykę i zweryfikować moją wiedzę przed komisją. Nie jest to postępowanie ani zbyt długie, ani cel nieosiągalny dla zupełnie przeciętnego mieszkańca naszego kraju... trzeba posiadać wiedzę i chcieć ją stale pogłębiać. Piszę to z całą odpowiedzialnością nie jestem podlotkiem, skończyłam 50 lat i mam pewien bagaż doświadczeń zarówno zawodowych jak i życiowy.
Zaczynając pracę w zawodzie związanym z obrotem nieruchomościami, myślałam również jak Minister Gowin.. W trakcie pracy, kształcenia i praktyk, zdobywając wiedzę z zakresu obrotu nieruchomościami, zweryfikowałam pogląd o łatwym kawałku chleba i o wystarczy chęć szczera . Uważam, że nie wystarczy tu trzeba mieć wiedzę i trzeba mieć praktykę!.
Nie wiem, co zmusiło Rząd do tak ryzykownego działania. Młodzi zapaleńcy (jaką i ja byłam zanim rozpoczęłam pracę) pobiegną rejestrować działalność gospodarczą w zakresie obrotu nieruchomościami i zostaną postawienie pod ścianą: składki ZUS trzeba będzie płacić a realizacja umowy podpisanej z klientem może trwać wiele miesięcy. Wtedy otrzymuje się pierwsze pieniądze tymczasem zadłużenie składek ZUS rośnie każdego miesiąca. Tu mają pole do popisu jedynie ludzie o wątpliwej reputacji, którzy będą wprowadzali w błąd klientów, skupowali dorobek życia za grosze lub wykorzystywali ich niewiedzę. A ta jest zatrważająco niska.. jeśli chodzi zarówno o przepisy, jak i o rzeczywistą wartość posiadanego majątku. Za kilka miesięcy/ lat może być katastrofa.
Jeśli Rząd planuje zwiększenie składek do ZUS a zmniejszenie (przynajmniej na papierze) bezrobocia to idzie w dobrym kierunku tylko gdzie tu jest człowiek. Uwolnienie zawodów związanych z zarządzaniem i obrotem nieruchomości przyniesie więcej szkody niż pożytku. Pseudo zarządcy nieruchomości będą podejmowali się pracy za grosze, a jak efekty takiego gospodarowania zaczną być uciążliwe odejdą szukać nowych biznesów. Z kłopotami zostaną właściciele. Pośrednicy chałupnicy będą ograniczać się do przekazywania numeru telefonu za co łaska nie badając ani stanu prawnego ani możliwości uzyskania na rynku odpowiedniej ceny dla Klienta. Nie wspominam o zabezpieczeniu stron transakcji, która rozłożona jest w czasie, w czasie w którym wszystko zdarzyć się może.
Nie rozumiem postępowania przecież nie ma obowiązku korzystania z pomocy biura nieruchomości! Do biur przychodzą osoby, które nie dają sobie same rady ze sprzedażą. Najczęściej są to sprawy trudne, nieuporządkowane (bywa, że od pokoleń) czy pośrednik-chałupnik im pomoże??
-
Gość: gosia, afpp125.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/05 11:20:26
JA PRACUJĘ W NIERUCHOMOŚCIACH JUŻ 7 LAT I TO BEZ LICENCJI. CO Z TEGO ŻE MA JĄ MÓJ SZEF SKORO JEST TAK ZIELONY I TYLKO BZDURY KLIENTOM MÓWI. TAK NAPRAWDĘ GDYBY NIE PRACOWNICY ( PRACUJĄCY BEZ LICENCJI ) POŁOWA BIUR BY NIE ISTNIAŁA. TO DO MNIE KLIENCJI MAJĄ ZAUFANIE NIE DO WŁAŚCICIELA KTÓREGO WIDZĄ MOŻE 2 RAZY I TO TYLKO PO TO ABY KASĘ WZIĄŚĆ. JESTEM JAK NAJBARDZIEJ ZA ZNIESIENIEM BARIER NIECH LUDZIE SAMI DECYDUJĄ GDZIE I ZA ILE BĘDĄ DOKONYWAĆ TRANSAKCJI. A PRACOWNICY DOŚWIADCZENI ZAWSZE SOBIE PORADZĄ I TO BEZ LICENCJI I NIBY WIEDZY KTÓRA SIĘ Z NIĄ WIĄŻE.
-
Gość: , addo249.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/05 19:09:32
to zrób licencję i poprowadź własne biuro.
-
2012/03/16 23:15:20
Nie dajmy się ponieść emocjom, one są celowo wywoływane przez deregulatorów. Czytajmy dokładnie co proponują i rzeczowo przedstawiajmy kontrargumenty.

Moim zdaniem decyzja o deregulacje jest czysto polityczna i nie ma nic wspólnego z rachunkiem ekonomicznym,
Loading